desktop3

„Nasze przekonania o brakach i ograniczeniach to jedyna rzecz, która nas ogranicza”

Louise L. Hay

O czym mówi portfolio?

W portfolio pokazujemy projekty, które zrealizowaliśmy, aby przedstawić siebie, pochwalić się dotychczasowymi dokonaniami, pokazać swoje umiejętności i styl, a tym samym zachęcić potencjalnego klienta do współpracy.

Projekt w przygotowaniu

Projekt w przygotowaniu

Słowo ode mnie:

 

Ania zgłosiła się do mnie, bo chciała w końcu pisać bloga. Pomogłam znaleźć motyw, przekazałam podstawową wiedzę i dziewczyna ruszyła do pracy. Sama. To, co widać na stronie to efekt jej samodzielnych działań. Ja tylko zrobiłam wstępne ustawienia i trochę doradziłam. Przy treściach, jakie przekazuje, żadne „fajerwerki” nie są potrzebne. Trzymam za nią kciuki i chętnie czytam nowe wpisy. I zachęcam do tego innych.

Słowo ode mnie:

– Zrób mi, proszę, ładną stronę. Zatarłam łapki z radości, że będę mogła się „pobawić”. Ale potem się zaczęło… żeby forma cytatów była taka jak sobie wyobrażam, żeby tych linii nie było, żeby to się pojawiało tak, a nie inaczej, itd, itd… Cóż, podjęłam rękawicę. Godziny ślęczenia, zmian kodu, zmian CSS, i w końcu jest. Taka spokojna, ładna, ponoć podoba się kobietom. A dla mnie najważniejsze, że mąż jest zadowolony :-).

Bardzo mi się podoba.

Słowo ode mnie:

Ten projekt to było dla mnie duże wyzwanie, bo klient chciał mieć taką samą stronę jak dotychczas, tylko na nowym silniku. Ile musiałam nauczyć się nowych rzeczy, by spełnić jego oczekiwania, tylko ja wiem. Ale niezmiernie pozostaję mu wdzięczna za wysokie postawienie poprzeczki, nieugiętość, a jednocześnie zaufanie i wsparcie.

Czy portfolio zawsze jest wiarygodnym obrazem umiejętności i stylu twórcy?

W przypadku np. fotografii, grafiki, malarstwa czy innych dziedzin sztuki będzie pokazywać, kim jest i co robi artysta, bo jest odzwierciedleniem związku łączącego kreatora i jego dzieło. Jest więc jak najbardziej reprezentatywne. Jednak w przypadku tworzenia stron internetowych, kiedy elementem dopełniającym układ staje się klient, portfolio jest rzeczywistą teczką dokonań, ale częstokroć bez ducha twórcy.

Dzieje się tak, gdyż:

  • po pierwsze, indywidualne wymagania klienta zwykle stawia się wyżej niż wizję artystyczną projektanta i trudno określić, gdzie jest granica między wpływami. I kto tak naprawdę jest twórcą? Czy ten, co zleca? Czy ten, kto wykonuje?
  • po drugie, istnieją wymagania unifikacyjne, czyli np. trendy, UX i UI, które powodują, że wiele stron jest wykonywanych według podobnego schematu, bo sprawdzono, że klient reaguje w zdefiniowany sposób na komunikaty płynące ze strony i … jest zadowolony.
  • po trzecie, bardzo często nie mamy zaufania do swojej indywidualności, ponieważ nie wiemy, czego chcemy, więc korzystamy z gotowych wzorów, podpowiedzi i już wykonanych realizacji, a tym samym otrzymujemy ładny produkt, ale podobny do innych.

Wiadomo, że ocena twórcy na podstawie portfolio jest subiektywna i albo nam się ono podoba, albo nie. Niemniej jednak nie zawsze to, że ktoś ma ładny zbiór dokonań, będzie gwarantem dobrej współpracy.

Co więc wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji?

Na pewno pierwszym ważnym kryterium są umiejętności twórcy. Po obejrzeniu portfolio warto zadać sobie pytanie, kto stoi za realizacją? Czy twórca czy klient? Różnorodność wykonanych projektów pozwala wnioskować, że tworzący strony internetowe słucha klienta i ma dużą uwagę na jego oczekiwania, co dobrze wróży i naszemu projektowi.

Dobrze jest zadać projektantowi pytania o to, co umie, a czego nie umie zrobić. Wbrew pozorom to bardzo trudne, ale konieczne działanie, bo odsłania uczciwość wykonawcy.

Kolejnym ważnym czynnikiem jest rozmowa, w trakcie której można wysondować, jaka jest gotowość projektanta na współpracę, jego umiejętność słuchania czy empatia.   

I tutaj dochodzimy do niezwykle interesującego obszaru, który często bywa pomijany, ale który stanowi spoiwo całego projektu, a mianowicie energetyki relacji. Warto się nad tym zastanowić czy dobrze nam się komunikuje ze sobą? Czy nasze osobowości dopełniają się i wzmacniają? I jeśli tak, to nasze wspólne dzieło ma szanse być naprawdę wyjątkowe.

I na koniec, aby dopełnić sobie wizerunku designera dobrze jest dokładnie przyjrzeć się jego stronie autorskiej, bo tu jak w soczewce skupiają się cechy i osobowość naszego potencjalnego wykonawcy. Strona pokazuje kim jest, co lubi i jakie wartości są dla niego ważne. To takie mikroportfolio, a dla nas wisienka na torcie przy podejmowaniu decyzji.

portfofio1600x700
Close Menu